Raport IBK_Zarządzanie kryzysowe w COVID-19 – informacja prasowa

Instytut Bronisława Komorowskiego ocenił zarządzanie kryzysowe w Polsce w dobie pandemii.„Chaos, improwizacja, ręczne sterowanie, wątpliwości konstytucyjne”. Apel o ekspercki audyt.

Spóźnione działania przygotowawcze, naginanie do własnych potrzeb bieżącego stanu prawnego i faktycznego, utworzenie niespójnego i niezarządzalnego systemu ręcznie zarządzanego przez premiera Mateusza Morawieckiego oraz osłabienie współpracy z samorządami – te i inne poważne błędy władz w zarządzaniu kryzysowym wobec epidemii koronawirusa wskazuje Instytut Bronisława Komorowskiego w opublikowanym w czerwcu br. raporcie pt. „Wirusowe zarządzanie kryzysowe 2020”.

– Przyjęte rozwiązania prawne i organizacyjne rodzą liczne wątpliwości konstytucyjne i są bardzo wątpliwe, jeśli wręcz nie niebezpieczne z punktu widzenia swobód obywatelskich – czytamy w raporcie.

Jego autorzy oceniają, że poprzez tzw. ustawę antycovidową z 2 marca 2020 r. rząd i sejmowa większość wraz z prezydentem stworzyli „równoległy, alternatywny system zarządzania kryzysowego podważający aktualny stan prawny i faktyczny, naginając go do swojej wizji teoretycznej”. IBK krytykuje dublowanie właściwych struktur zarządzania kryzysowego władzy publicznej i systemu ochrony ludności, a także początkowe pominięcie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, które powinno stanowić centralne ogniwo systemu antykryzysowego.

„Powstał system niespójny i niezarządzalny, obarczony już na początku elementami bałaganu i dezorganizacji, ręcznie sterowany przez premiera i jego Kancelarię” – czytamy.

Bronisław Komorowski prezentując raport stwierdził, że „czasami ze względów politycznych nikt nie chce wyciągnąć zbyt daleko idących wniosków, mimo że same się nasuwają. (…) Warto na przyszłość zaproponować rozwiązania, które by uniemożliwiły improwizowane działanie, lecz zapewniły systemowe rozwiązania na wypadek innych tego typu kryzysów”.

W raporcie wskazano na podejmowane przez rząd „chaotyczne i improwizowane rozwiązania, pomijające obowiązujące procedury i apolityczne z definicji struktury”. Instytut Bronisława Komorowskiego pisze o osłabieniu współpracy z samorządami, choć to w terenie głównie prowadzona jest walka z pandemią. „Dla PiS od lat istnieje jedynie administracja rządowa, a silne państwo utożsamiane jest z państwem scentralizowanym z jak najmniejszymi uprawnieniami samorządów. Organy samorządu mają być jedynie wykonawcami decyzji administracji rządowej” – czytamy w raporcie.

Instytut Bronisława Komorowskiego w tym obszernym dokumencie podkreśla, że zamiast zastosować przepisy obowiązującej ustawy z dnia 18 kwietnia 2002 r. o stanie klęski żywiołowej, która jednoznacznie odnosi się do przypadków wystąpienia masowych chorób zakaźnych ludzi, „ze względów politycznych większość parlamentarna uchwaliła nowe prawo, a główną przyczyną takiej decyzji było niepohamowane parcie do przeprowadzenia w jak najszybszym terminie wyborów prezydenckich, co miało być korzystne dla kandydata popieranego przez PiS”.

„Doprowadziło to do paradoksalnej sytuacji: de facto mamy stan nadzwyczajny bez jego wprowadzenia” – konkludują autorzy raportu.

IBK podkreśla ponadto, że rządzący usiłowali m.in. „swoje wypowiedzi medialne, wygłaszane np. na konferencjach prasowych, traktować jako obowiązujące nakazy”. „W sposób oczywisty tego typu wypowiedzi, zgodnie z postanowieniami ustawy zasadniczej, nie są źródłem prawa. Doszło więc do ingerencji w prawa i wolności człowieka na podstawie aktów o charakterze podstawowym i decyzji będących poza jakąkolwiek kwalifikacją aktu prawnego, które nie spełniają wymogów konstytucyjnych. Naruszają one istotę wolności i praw obywateli zagwarantowanych konstytucyjnie, mających znaczenie podstawowe w każdym demokratycznym państwie prawnym. (…) Wspomniane prawa i wolności to niepodważalne podstawowe wartości i standardy UE” – ocenia Instytut.

W podsumowaniu autorzy raportu apelują o jak najszybsze „zakończenie eksperymentu z tymczasowymi rozwiązaniami”, a także o przeprowadzenie – w ramach ponadpartyjnego zespołu ekspertów – audytu, który pozwoli przywrócić sprawność systemu ochrony zdrowia i zarządzania kryzysowego, a szerzej – odporność całego państwa i jego systemu społecznego i gospodarczego.

IBK przekonuje, że nowy system powstały w efekcie takich ponadpartyjnych rekomendacji miałby większą wiarygodność społeczną dla podejmowania zapewne kolejnych niepopularnych, a może i kontrowersyjnych działań antykryzysowych. „Jest to tym bardziej istotne, że według większości dostępnych prognoz i analiz jesteśmy raczej w spłaszczonej fazie początkowej pandemii, która może trwać nawet dwa lata z okresowymi falami remisji i pogorszenia, zapewne już na jesieni tego roku” – czytamy w raporcie Instytutu.

W raporcie przytoczono ponadto wypowiedzi specjalistów z dziedziny administracji państwowej, bezpieczeństwa państwa i zarządzania kryzysowego i epidemiologicznego: byłego szefa ABW Krzysztofa Bondaryka, byłego zastępcy Głównego Inspektora Sanitarnego Jana Orgelbranda, byłego dyrektora RCB Antoniego Podolskiego, b. zastępcy Komendanta Głównego Policji gen. Adama Rapackiego oraz europosła Pawła Zalewskiego.

Pełna treść raportu dostępna TUTAJ.

https://we.tl/t-D3q9HpPfgo

Instytut Bronisława Komorowskiego

instytut@bronislawkomorowski.org

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *