Rosnące ceny energii i system handlu emisjami to główne tematy rozmów wiceministra klimatu i środowiska Adama Guibourgé-Czetwertyńskiego z przedstawicielami Komisji Europejskiej: Kimem Jorgensenem – szefem gabinetu Komisarz Margrethe Verstager, Michaelem Hagerem – szefem gabinetu Komisarza Valdisa Dombrovskisa, Diederikiem Maartenem Samsomem – szefem gabinetu Fransa Timmermansa, Maciejem Gołubiewskim – szefem gabinetu Komisarza Janusza Wojciechowskiego oraz Kurtem Vandenberghe – członkiem gabinetu Przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen . Rozmowy odbyły się 23 lutego 2022 r. w Brukseli.

 

Jak podkreślił w trakcie rozmów wiceminister Guibourgé-Czetwertyńskiego, trwający kryzys cen energii najprawdopodobniej utrzyma się znacznie dłużej niż przez obecny sezon zimowy.

Środki zaradcze, które Unia Europejska będzie musiała przyjąć w perspektywie krótko- i średnioterminowej, nie powinny ograniczać się do propozycji przedstawionych w zestawie narzędzi Komisji Europejskiej z października 2021 r. Przedstawiony zestaw narzędzi był bardzo dobrym krokiem w kierunku znalezienia rozwiązań kryzysów, jednak Unia Europejska powinna szukać dodatkowych i dalej idących pomysłów, biorąc pod uwagę wagę i złożoność sytuacji

– powiedział.

Wiceminister Guibourgé-Czetwertyński wskazał także, że Polska chciałaby przedstawić kilka pomysłów w kwestiach energetyki i systemu ETS dla przedsiębiorstw.

Państwa członkowskie powinny mieć możliwość zapewnienia specjalnych środków przedsiębiorstwom zagrożonym wysokimi cenami energii elektrycznej i gazu, w szczególności małym i średnim przedsiębiorstwom. Warte rozważenia są także m.in. tymczasowe środki kontroli cen, rozszerzenie systemu regulowanych taryf energetycznych na mniejsze przedsiębiorstwa oraz wprowadzenie systemów bezpośredniego wsparcia rekompensującego wzrost cen energii elektrycznej, gazu i ciepła

– mówił.

Sektor ciepłowniczy został szczególnie dotknięty gwałtownym wzrostem cen ETS, który zagraża rentowności wielu przedsiębiorstw ciepłowniczych, świadczących niezbędne usługi dla obywateli, należy rozważyć zmiany w ogólnym rozporządzeniu w sprawie wyłączeń blokowych, tak aby podniesienie pułapu finansowania publicznego, pozwalającego na zwiększenie wsparcia do poziomu kosztów ETS ponoszonych przez daną instalację

– dodał.

Jak zaznaczył wiceminister klimatu i środowiska, sektor energetyczny jako całość został mocno dotknięty przez obecny kryzys. Zwrócił również uwagę, że należy rozważyć złagodzenie zasad pomocy państwa dla infrastruktury energetycznej (w tym gazu ziemnego, np. LNG), w celu wsparcia projektów poprawiających bezpieczeństwo energetyczne i odporność państw członkowskich lub UE jako całości.

Polska z zadowoleniem przyjmuje zobowiązanie Komisji do oceny roli Gazpromu w obecnym kryzysie gazowym. Ponieważ głównym motorem obecnego kryzysu jest dominująca pozycja jednego, niewiarygodnego dostawcy na unijnym rynku, należy wzmocnić unijne instrumenty polityki dywersyfikacji dostaw gazu. W szczególności widzimy, że projekty LNG mają kluczowe znaczenie dla obniżenia cen gazu w przypadku skoków cen rynkowych, jakie widzieliśmy w grudniu 2021 r., a także dla zwiększenia odporności UE i jej państw członkowskich na zakłócenia dostaw

– wskazał.

Wiceminister klimatu i środowiska zaznaczył również, że ceny uprawnień do emisji mają duży wpływ na ceny energii w Polsce. Bardzo wysoka cena emisji ogranicza zasoby firm na inwestycje i stwarza znaczne obciążenie dla obywateli.

System handlu emisjami wymaga dodatkowych ram regulacyjnych, które nie powinny umożliwiać nieograniczonego obrotu spekulacyjnego i powinny być skutecznie chronione przed podmiotami, takimi jak instytucje finansowe. Rola instytucji finansowych na rynku powinna zostać zmniejszona, a EU ETS powinien być bardziej elastyczny i reagował na skoki cen

– podsumował.