Recenzja wywiadu z Agnieszką Klimczak o zielonej transformacji na Bliskim Wschodzie

„Kto idzie powoli, dojdzie daleko” – głosi arabskie przysłowie, które doskonale podsumowuje esencję wywiadu z Agnieszką Klimczak, ekspertką w zakresie rozwoju biznesu na Bliskim Wschodzie i autorką książki „Biznes po Arabsku”. W rozmowie o szansach dla polskich firm w obszarze zielonej transformacji na rynkach arabskich, Klimczak serwuje nam bezcenną wiedzę podaną niczym filiżanka mocnej arabskiej kawy – intensywną, pobudzającą i pozostawiającą długotrwały efekt.
„Innowacje. Innowacje. Innowacje.” – tak rozpoczyna Klimczak swoją wypowiedź, a trzykrotne powtórzenie tego słowa nie jest przypadkowe, podobnie jak trzykrotne powtórzenie rozwodu w kulturze arabskiej czyni go ostatecznym. Nasza ekspertka jednoznacznie wskazuje, że to właśnie nowatorskie rozwiązania są kluczem do sukcesu na rynkach bliskowschodnich.
Polska, choć dla przeciętnego Araba wciąż jawi się jako kraj egzotyczny (co jest dość zabawną ironią, biorąc pod uwagę, że to my postrzegamy kraje arabskie jako egzotyczne), kojarzona jest z europejską jakością i podejściem proekologicznym. To jak „odnaleźć wodę na pustyni” – rzadki i cenny skarb, który polskie firmy mogą wykorzystać.
„O emailu można zapomnieć. Tak biznesu nie zrobimy” – te słowa powinny być wyryte złotymi literami w notesach wszystkich polskich przedsiębiorców marzących o podboju rynków arabskich. Klimczak bezlitośnie obnaża naiwność firm, które wierzą, że można prowadzić interesy z Arabami na odległość. Jak mówi arabskie przysłowie: „Przyjaciel jest poznawany w nieszczęściu, a sąsiad w podróży” – prawdziwe relacje biznesowe buduje się tylko będąc na miejscu.
Z niemal matczyną cierpliwością ekspertka tłumaczy, że arabska mentalność biznesowa ukształtowana została przez pustynne warunki życia i wielowiekowe tradycje handlowe. Arabowie „negocjacje i trudne warunki mają we krwi”, co czyni ich wymagającymi partnerami biznesowymi. Trzeba o tym pamiętać, zanim poleci się na spotkanie z pierwszą lepszą prezentacją PowerPoint.
Klimczak bezlitośnie punktuje największe grzechy polskich przedsiębiorców: pośpiech, oczekiwanie szybkich zysków i zaniedbywanie budowy relacji. To jak próbować pędzić przez pustynię w środku dnia – można się spodziewać jedynie mizernego końca. „Mądrość przychodzi z cierpliwością” – głosi arabskie przysłowie, a cierpliwość jest właśnie tym, czego brakuje polskim firmom.
Szczególnie urzekający jest fragment wywiadu o konieczności small talku przed przejściem do biznesu. Podczas gdy przeciętny polski biznesmen chce „od razu przechodzić do biznesu”, Arab najpierw chce poznać człowieka, z którym ma współpracować. Klimczak z wyczuwalnym rozbawieniem tłumaczy te kulturowe różnice, jakby opisywała zderzenie dwóch planet.
Najbardziej wartościowa część wywiadu dotyczy konkretnych obszarów, w których polskie firmy mogą znaleźć swoje miejsce na arabskim rynku. Dywersyfikacja gospodarki krajów Zatoki, projekty takie jak Saudi Vision 2030 czy UAE Net Zero 2050, pozyskiwanie wody, nowoczesne rolnictwo i budownictwo ekologiczne – to pola, na których polska myśl techniczna może zakwitnąć niczym rzadki pustynny kwiat po deszczu.
Klimczak z entuzjazmem podkreśla, że „znajdzie się miejsce dla każdego” – co brzmi niczym zaproszenie na arabski targ możliwości. Trzeba tylko pamiętać, że jak mówi arabskie przysłowie: „Kto chce zbierać miód, musi znieść użądlenia pszczół” – sukces wymaga poświęceń i dostosowania się do lokalnych warunków.
Wywiad z Agnieszką Klimczak to nie tylko kompendium wiedzy o możliwościach biznesowych w krajach arabskich, ale również fascynujący przewodnik po meandrach międzykulturowej komunikacji. Ekspertka z gracją balansuje między konkretnymi radami biznesowymi a anegdotami kulturowymi, tworząc obraz, w którym polski przedsiębiorca może dostrzec swoją szansę.
„Przyjaźń z mądrym jest jak cień palmy daktylowej – daje ochłodę i owoce” – głosi arabskie przysłowie. Po lekturze tego wywiadu nie mam wątpliwości, że przyjaźń biznesowa z krajami arabskimi, nawiązana zgodnie z radami Klimczak, może przynieść polskim firmom zarówno ochłodę od europejskich problemów gospodarczych, jak i soczyste owoce współpracy w obszarze zielonej transformacji.
Wywiad ten, podobnie jak dobra arabska uczta, pozostawia czytelnika nasyconym wiedzą, ale jednocześnie głodnym dalszych informacji i chętnym do działania. A to najlepsza rekomendacja, jaką można dać materiałowi o tematyce biznesowej.




