Autorzy: dr Szymon Sikorski[1]
Aleksander Sikorski[2]
Unia Europejska przeżywa obecnie burzliwy okres, w którym próbuje na nowo zdefiniować swoje miejsce na arenie międzynarodowej. Dotyczy to nie tylko polityki obronnej, która jak pokazuje konflikt na Ukrainie zdaje się być nieprzystająca do wyzwań, a ukazuje po raz kolejny partykularyzm i protekcjonizm sektora zbrojeniowego. Zaledwie pojawiła się koncepcja zaciągnięcia przez UE kredytu w wysokości 150 mld EUR, a już firmy niemieckie i francuskie zdążyły się skonfliktować o sposób podziału tych środków. Francuzi widzą modernizację wyłącznie w oparciu o unijne firmy i know-how, niemieckie zaś – ze względu na uprawianą przez wiele lat politykę globalnych łańcuchów dostaw – sprzeciwiają się temu pomysłowi, gdyż to znacząco osłabi ich potencjał[3]. Bez względu na te działania aktualnym pozostaje pytanie skąd wziąć tak wielkie pieniądze na zbrojenia. Po wizycie prezydenta Ukrainy w USA, i decyzji Donalda Trumpa o wstrzymaniu pomocy militarnej[4], pojawił się pomysł przekazania na pomoc Ukrainie środków pochodzących z zamrożonych kont firm rosyjskich w Europie. Jak podkreślono w materiale portalu „interia.biznes” z 25 lutego 2025 r. – Polska i Czechy są zwolennikami takiego rozwiązania, jednak do grona przeciwników tej decyzji zaliczane są Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania, a także sama przewodnicząca KE Ursula von der Leyen[5]. By spróbować zrozumieć tę sytuację, warto uwzględnić fakt, że kraje te są silnie zależne od importu surowców z Rosji. Sama Francja według raportu Institute for Energy Economics and Financial Analysis (IEEFA) w latach 2023–2024 „zwiększyła import rosyjskiego LNG o 81%. Francuzi mieli zapłacić za to 2,68 mld EUR”[6]. Co więcej, jak 24 lutego 2025 r. podała PAP cytując „The Guardian”, który za Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA) podał, że „Unia Europejska wydała w trzecim roku pełnowymiarowej inwazji Kremla na Ukrainę więcej pieniędzy na rosyjskie paliwa niż na pomoc finansową przekazywaną Kijowowi”[7]. Jeszcze bardziej obrazowo sytuację tę opisał w lutym 2025 r. komisarz UE ds. energii Dan Jorgensen: „niestety w Europie nadal kupujemy gaz z Rosji, pośrednio finansując rosyjską agresję w Ukrainie. Od czasu rozpoczęcia wojny zaimportowaliśmy paliwa kopalne z Rosji za równowartość 2400 myśliwców F-35. Tak nie może dalej być. Musimy stać się niezależni od Rosji”[8]. Nie należy się zatem dziwić, że w swych decyzjach, zwłaszcza finansowych, UE pozostaje bardzo powściągliwa wobec Rosji, widząc nadal nadzieję na powrót do przedwojennych relacji gospodarczych. Jak 18 marca 2025 r. podał portal „businessinsider.pl”, „do rekordowych poziomów z marca 2022 r. jeszcze daleko, ale skończył się trend zmniejszania importu rosyjskich towarów do Unii Europejskiej. Kraje wspólnoty wydały w Rosji w styczniu o 11% więcej rok do roku i najwięcej od 17 miesięcy. Wszystko jeszcze zanim zaczęły się rozmowy pokojowe zainicjowane przez prezydenta Donalda Trumpa”[9].
Więcej światła na te relacje rzuca także fakt, że gros firm rosyjskich przechodzi przez City of London. Tam z kolei wchodzą one w relacje z innymi podmiotami mającymi swe interesy w Afryce i na terenach byłych zamorskich posiadłości brytyjskich, belgijskich, niemieckich, francuskich czy hiszpańskich. Niewielu jednak wie, że City posiada częściową autonomię prawną od rządu w Londynie – jest to m.in. spuścizna decyzji Henryka VIII, która sprawia, że obszar ten jest swoistym rajem podatkowym[10].
Wiele zatem wskazuje, że plan dozbrojenia krajów Unii Europejskiej będzie przeciągany, bo przecież wojna na Wschodzie nie wybuchła w 2024 r., tylko zaczęła się znacznie wcześniej, bo w 2014 od zajęcia Krymu, zatem trwa już prawie 11 lat. Mówienie zaś, że weszła obecnie w fazę cyberataków też nie wytrzymuje krytyki, gdyż oparta jest ona o koncepcję wojny nowej generacji zaprezentowanej przez gen. Walerija Gierasimowa w lutym 2013 r.[11] Co zatem Unii udało się w tym czasie wypracować? W lutym 2024 r. „na zlecenie sekretariatu generalnego Rady Unii Europejskiej powstał raport analizujący zalety i wady bardziej ekologicznych sił zbrojnych. Według raportu armie mogą być odpowiedzialne za 5,5 proc. globalnej emisji CO2” – o czym informował portal „rmf24.pl”[12]. Trzeba jednak zaznaczyć, że w tym czasie podobne prace nad ekologiczną armią trwały także w USA. To pokazuje, jak silne wpływy miało wówczas globalne lobby klimatyczne.
Czas się obudzić
Zawirowania militarne to jednak tylko jeden z aspektów ukazujących znacznie głębszy problem Unii Europejskiej. Po niemal 25 latach i realizacji trzech głównych strategii rozwoju Starego Kontynentu: „Strategii Lizbońskiej” (2000), „Europa 2020” (2010), „Next Generation UE” (2020), przyszedł czas na konfrontację z rzeczywistością. W kwietniu 2024 r. opublikowany został materiał Enrica Letty „Much, more, than a market, speed, security, solidarity. Empowering the Single Market to deliver a sustainable future and prosperity for all EU Citizens”. Wskazano w nim, że wspomniane strategie, które opierały się na budowaniu przewag konkurencyjnych opartych na sektorze B+R (czyli powiązaniu nauki z praktyką), zwiększaniu produktywności, stymulowaniu rozwoju sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) nie wytrzymały konfrontacji z resztą świata, w tym szczególnie z USA. A przecież przegonienie Stanów Zjednoczonych pod względem PKB do roku 2010 było celem, który wieszczył Jacques Delors[13]. Jednak głównymi przyczynami niespełnienia tych marzeń stały się biurokracja, a także przekierowanie aktywności polityków na boczne, nieraz groteskowe tory, których symbolami stały się uzgodnienia, że ślimak to ryba śródlądowa (2014 r.)[14], dyrektywa o zakrętkach plastikowych (2024 r. )[15] czy odejście od zgniatania butelek PET i puszek po napojach (2025 r.)[16].
Dobitnym potwierdzeniem straconego czasu okazała się analiza Maria Draghiego „The future of European competitiveness” z września 2024 r. Goszcząc na łamach „Biznes&Ekologia”, obchodzącego 28. rocznicę powstania, warto z obszernego raportu Draghiego wybrać fragmenty dotyczące cen energii, nauki, w tym startupów, oraz rozwoju sztucznej inteligencji (AI), które właśnie znajdują się na styku biznesu i ekologii.
W tym miejscu warto wspomnieć, że gdy już istniał magazyn „Biznes&Ekologia”, plany Delorsa były całkiem realne. PKB Zjednoczonej Europy i USA w roku 2000 były niemal równe. Co więcej, w tym też roku PKB UE liczone w bilionach dolarów było 7 razy większe od chińskiego (UE – 7,27, Chiny – 1,21). Jednak już wówczas uwidocznił się rosnący udział Pekinu w grze globalnej, gdyż w latach 1990–2000 „średnioroczny światowy przyrost wartości eksportu wynosił 6%. W tym czasie analogiczny wskaźnik dla Europy Środkowo-Wschodniej wynosił 10%, dla Ameryki Łacińskiej 9%, dla USA 7%, dla Japonii 5%, a dla UE-15 (tzw. Starej): – 4%. W tym samym okresie wskaźnik dla Chin był równy 15%, co stanowiło najwyższą wartość wśród wszystkich regionów i krajów świata”[17]. Po 24 latach, według danych Eurostatu, Europa z wynikiem 16% globalnego PKB zatrzymała się na trzecim miejscu, za ChRL (16,4%) i USA (16,3%). Podobne dane zaprezentowało OECD – USA, ChRL, UE[18].
Zarysowane u progu XXI wieku założenia chińskiej dominacji przyniosły bardzo niebezpieczny rezultat. Według raportu „ASPI’s two-decade Critical Technology Tracker” z sierpnia 2024 r.: na 64 kluczowe dla świata technologie w latach 2003–2007 USA przewodziły w 60 z nich, a w latach 2019–2023 już tylko w 7. W tym czasie Chiny w latach 2003–2007 przewodziły w 3 z nich, a w latach 2019–2023 w 57 (na 64). Co więcej, liczba technologii „wysokiego ryzyka monopolu chińskiego” wzrosła z 14 (2022) do 24 (w 2024 r.)[19]. Takie wyniki mają jednak swój początek w roku 2005. Wówczas „Rzeczpospolita” podała że „w ciągu godziny Europejczyk wytwarza dobra i usługi warte 93% tego, co wytworzy Amerykanin. Jednak Europejczyk pracuje krócej bądź w ogóle nie pracuje, utrzymując się z pomocy społecznej. W efekcie dochód narodowy przypadający na mieszkańca Unii stanowi tylko 70% jego poziomu w USA (…). Główną słabością Europy okazują się nie problemy z gospodarką opartą na wiedzy – co sugerowało wiele analiz, które legły u podstaw strategii – ale problemy z rynkami pracy”[20]. Oczekiwania części mieszkańców Unii co do zasięgu i kosztów programów socjalnych doczekały się w roku 2024 analizy, z której wynikało, że Unia odpowiadała za 58% globalnych benefitów (dodatków, zasiłków, programów socjalnych)[21]. Udział tych wydatków uległ zwiększeniu w ciągu trzech lat, bowiem gdy Angela Merkel w 2021 r. kończyła urzędowanie, udział benefitów wynosił dokładnie 50%.
Bez taniej energii nici z planów
Energia – to najważniejszy obszar współczesnej gospodarki. Draghi wskazał, że ceny energii elektrycznej są w USA 3–4 razy niższe niż w UE, zaś gaz jest 4–5 razy tańszy. Teza ta znajduje także potwierdzenie w wywiadzie, jakiego udzielił komisarz UE ds. energii Dan Jorgensen. Powiedział wówczas, że „wysokie ceny energii to mniejsza możliwość konkurowania. Płacimy dwa do trzech razy więcej za energię w przemyśle niż nasi konkurenci w USA i Chinach. Jedocześnie nasi obywatele mają trudności z zapłaceniem rachunków za energię. Prawie 47 mln Europejczyków w zeszłym roku nie było w stanie właściwie ogrzać swoich mieszkań”[22]. Jak tu zatem myśleć o rozwoju gospodarki? Pytanie to ma decydujące znaczenie, jeżeli przyjmiemy, że nowoczesne technologie są bardzo energochłonne. Chcąc zwiększyć konkurencyjność Ameryki Donald Trump w pierwszym dniu swego urzędowania, czyli 20 stycznia 2025 r., podpisał „Declaring a National Energy Emergency” wskazując, że elektrownie mogą używać takiego paliwa, jakiego chcą i jakie mają najbliżej. Aby odciążyć system elektroenergetyczny, nowe siłownie mają być budowane przy centrach obliczeniowych i, podobnie jak w innych częściach świata, elektrownie konwencjonalne mogą zużywać LNG[23]. By lepiej zrozumieć podstawy polityki prezydenta Trumpa, warto spojrzeć na dane, które 10 września 2024 r. przedstawił portal „benchmark.pl”. Wynika z nich, że „Międzynarodowa Agencja Energetyczna prognozuje, że w ciągu dwóch lat zapotrzebowanie na energię w sektorze centrów danych, kryptowalut oraz sztucznej inteligencji może osiągnąć nawet 1 tys. terawatogodzin (TWh). Oznacza to zużycie energii zbliżone do zużycia całej Japonii”[24]. Warto przyjrzeć się jednak bardziej szczegółowym obliczeniom, jakie 4 grudnia 2024 r. na portalu X opublikował OpenAI. Wynika z nich, że „ChatGPT może pochwalić się obecnie 300 mln aktywnych użytkowników tygodniowo, podwajając liczbę zgłoszoną przez CEO Sama Altmana we wrześniu 2023 roku. Co więcej, ta ilość użytkowników generuje 1 mld zapytań dziennie. Aby je przetworzyć i wygenerować odpowiedzi, Chatbot zużywa około 2,9 mln kilowatogodzin (kWh) energii każdego dnia. Dla porównania, przeciętne amerykańskie gospodarstwo domowe zużywa około 29 kWh energii elektrycznej dziennie. Oznacza to, że ChatGPT zużywa 100 tysięcy razy więcej energii niż typowe gospodarstwo domowe”[25].
O poziomie rozwoju technologicznego w USA i Polsce oraz dostępie do energii świadczy fakt, że przyjęta przez Rząd RP średnia wielkość dziennego zużycia energii przez gospodarstwo domowe wynosi 8,2 kWh, czyli 28% amerykańskiej normy. Dla Europy, która uwikłała się w odchodzenie od energetyki jądrowej, oznacza to kłopoty nie tylko z pozyskaniem mocy, ale także z budowaniem „gigafabryk AI”, o których wspominała przewodnicząca KE[26]. Problem niedoboru mocy dotyczy także Polski, gdyż według raportu Polskich Sieci Elektroenergetycznych „w Polsce w 2026 roku niedobory mocy do produkcji energii elektrycznej mogą sięgnąć 4,2 GW. W 2034 roku niedobór może wynieść 9,4 GW”. Zatem nie jest to kwestia ceny lecz dostępności. W Niemczech, które oparły swe moce na OZE, „Energiewende” spowodowała tej zimy konieczność uruchamiania wyłączonych mocy węglowych[27]. Jako ciekawostkę można podać, że za wzrost zanieczyszczenia powietrza niemieckie media próbowały obarczyć Polskę, na co zdecydowanie zareagował polski rząd[28]. Generalnie można stwierdzić, że potęga niemieckiej gospodarki pochodziła w znaczącej części z dostępu do tanich rosyjskich surowców energetycznych[29]. Fakt ten wydaje się być zbieżny z teorią, którą przedstawił Wolfgang Münchau w książce „Kaput. Koniec niemieckiego cudu gospodarczego”[30].
Europejskie badania naukowe pozostają w tyle
Zakładając, że uda się nam uporać z niedoborami i cenami energii, problemem na drodze do rozwoju pozostają nakłady na badania i rozwój (B+R). W raporcie Draghi wskazuje, że „brak potencjału wzrostu w Europie jest szczególnie wyraźny w obszarze innowacyjnych technologii – przykładowo 61% całkowitego globalnego finansowania dla przedsięwzięć z obszaru sztucznej inteligencji trafia do firm amerykańskich, 17% – do chińskich i zaledwie 6% – do tych w UE[31]. Dzieje się tak, ponieważ rynek europejski pozostaje sfragmentaryzowany i nie oferuje tak wysokiego finansowania jak np. w USA”[32]. Także raport McKinsey Global Institute opublikowany w 2022 roku wskazuje, że w latach 2014–2019 duże europejskie firmy rozwijały się o 40% wolniej niż ich odpowiedniczki w USA. Europa inwestowała o 8% mniej, wydając 40% mniej na badania i rozwój, niż firmy amerykańskie[33]. Powstająca luka technologiczna może w konsekwencji oznaczać od 2 do 4 bilionów euro mniejszą wartość dodaną wypracowywaną przez europejskie firmy do 2040 r. Ponadto „Bloomberg Economics” w 2024 roku ostrzegał, że dysproporcja potencjału UE–USA sięga 3 bln EUR i może się znacznie powiększyć, tak że w 2050 r. potencjalny PKB UE może być o 40% niższy niż USA[34].
Przyczyn tego stanu należy upatrywać w systemowym błędzie, jaki popełniła Europa, a jest nim deindustrializacja. Dbając o klimat, obniżając dopuszczalne normy emisji, kierując się chęcią maksymalizacji zysków, europejskie firmy wyprowadziły się do Azji. Z czasem spółki miejscowe skopiowały ich technologie i tak zaczął się kłopot. Zagrożenie to dostrzegły USA i w ostatnim roku administracji prezydenta Joe Bidena postanowiły doinwestować własny sektor przemysłowy: „dosłownie, z miesiąca na miesiąc, inwestycje w środki produkcji wzrosły z 60–70 mld USD kwartalnie do ok. 140 mld USD. Nastąpił więc ponad dwukrotny wzrost wskaźnika, zwiastujący, że dla amerykańskiego przemysłu nadchodzą zmiany. Pojawiła się szansa, że proces reindustrializacji USA będzie zaskakiwał tempem zmian oraz swym rozmachem. Wystarczy, że kapitał amerykański i zagraniczny znów pokochają USA”[35]. I tak się obecnie dzieje. Połowa 2024 roku przyniosła informację, że administracja USA pod przewodnictwem Joe Bidena osiągnęła porozumienie z Intelem w sprawie dofinansowania w ramach ustawy CHIPS. Kwota dotacji została zmniejszona do 7,86 mld USD, a pierwsze wypłaty mają rozpocząć się jeszcze przed końcem grudnia 2024 roku”[36], o czym 26 listopada 2024 r. pisał portal „purepc.pl”. Decyzja ta spowodowała powrót Intela do USA. Dwa miesiące wcześniej, czyli 24 września 2024 r., Intel ogłosił wycofanie się z planów budowy fabryk chipów w Niemczech i Polsce[37]. Początek 2025 roku przyniósł informacje o ogłoszeniu upadłości przez szwedzką firmę Nordvolt pracującą nad ogniwami sodowo-jonowymi. Ze względu na dostępność sodu, zawartego choćby w wodzie morskiej, koszty budowanych z użyciem tego pierwiastka akumulatorów będą znacząco niższe od ogniw wykorzystujących lit. Barierą pozostaje jednak pojemność tych baterii i związany z tym rozmiar – duży gabaryt mieści małą moc. Firma, jak 15 marca 2025 r. podał portal „next.gazeta.pl”, upadła w atmosferze skandalu, wcześniej jednak otwarła swą filię w USA i tam bez przeszkód działa[38].
Policzkiem dla UE, w tym zwłaszcza dla Niemiec, okazała się informacja, że Simens przenosi się do USA. Jak podkreślał Roland Busch: „wierzymy w innowacyjność i siłę amerykańskiego przemysłu. Dlatego Siemens zainwestował w USA ponad 90 mld USD w ciągu ostatnich 20 lat. Tegoroczne inwestycje podniosą tę kwotę do ponad 100 mld USD. Wnosimy więcej miejsc pracy, więcej technologii i impuls do rozwoju amerykańskich możliwości w zakresie sztucznej inteligencji (…). Siemens zwiększa teraz swoje inwestycje w USA, aby wspierać i czerpać korzyści z rozwoju technologii przemysłowej w tym kraju. Stany Zjednoczone są już największym rynkiem dla firmy. Ostatnie inwestycje w amerykańską infrastrukturę produkcyjną oraz planowane przejęcie Altair, firmy programistycznej z Michigan, wynoszą łącznie ponad 10 mld USD”[39]. Kluczową sprawą pozostaje fakt, że Simens przeniósł swe aktywności do USA, nie zważając na obietnice składane mu zarówno przez rząd Niemiec, jak i Komisję Europejską.
Z B+R wiąże się również sektor startupów. Draghi zauważył, że startupy UE wolą poszukiwać środków venture capital w USA i tam się przenoszą (ponad 30% tych przekraczających 1 mld USD)[40]. Tymczasem warto pamiętać, że globalny rynek startupów w 2021 r. warty był ponad 6 bln (6000 mld) USD. Co więcej, według szacunków analityków Światowego Forum Ekonomicznego 70% nowej wartości wykreowanej w globalnej gospodarce za 10 lat (czyli w 2031 r.) będzie się opierać na cyfrowych modelach biznesowych[41]. Jednocześnie w startupy z branży rolno-spożywczej (AgriTech) w 2021 r. na całym świecie, zainwestowano tylko 30 mld USD[42], co pokazuje znaczący potencjał środków, które są marnowane. Światowe dane za trzy kwartały 2024 r. wskazują, że „globalne startupy pozyskały około 330 miliardów dolarów finansowania, co jest wynikiem zbliżonym do poprzedniego roku (314 miliardów dolarów). Dane te sugerują, że rynek ustabilizował się po pandemicznych zawirowaniach, ale nie zwiastują dynamicznego odbicia (…). Najwięcej kapitału inwestowano w technologie związane z AI, które stanowiły aż 25% całego globalnego finansowania. Drugim największym segmentem była autonomiczna mobilność (10%). Dominację USA na rynku technologicznym potwierdza fakt, że amerykańskie startupy zdobyły ponad 50% globalnych środków[43].
Przenosząc się na polski grunt, warto zauważyć za portalem „bankier.pl”, że „sytuacja przychodowa startupów w Polsce w 2023 r. była lepsza niż przed rokiem (2022). Ponad połowa (51%) generowała zdecydowanie większe przychody niż w 2022 roku, a 26% osiągnęła przychody nieco lepsze niż w 2022 r. Dla 8% sytuacja przychodowa była taka sama jak w 2022 roku”[44]. Rozpatrując pierwsze trzy kwartały 2024 roku widać jednak pewien niepokój, bo chociaż „polskie startupy w trzech pierwszych kwartałach 2024 roku (nie ma jeszcze danych za cały rok) pozyskały 1,6 mld zł, co oznacza wzrost o 22% rok do roku. Jednakże, po wyłączeniu rundy fińskiego startupu z polskim co-founderemIceye, wzrost zmienia się w 7-procentowy spadek. Największym wyzwaniem było drastyczne zmniejszenie się liczby inwestycji, szczególnie na poziomie seed, gdzie odnotowano aż 73-procentowy spadek (80 inwestycji w 2024 roku wobec 294 rok wcześniej)”[45].
Za tak dużą przewagą liczby statupów lokowanych w USA przemawiają nie tylko ceny energii, ale także czynnik demograficzny. Z danych Eurostatu za 2024 r. wynika, że od 2013 r. mediana wieku w Unii Europejskiej wynosiła 44,7 roku[46] (wzrosła o 2,3)[47], podczas gdy w USA jest to 40,1 roku[48]. Oznacza to, że nowe technologie będą nadal domeną amerykańską, bo tam będą wytwarzane i tam znajdują się odbiorcy nowinek technicznych. Dzieje się zatem to, czego obawiał się Draghi – Europa pozostała przy dojrzałych technologiach (głównie motoryzacyjnych) o niewielkim potencjale przełomu. Dodatkowym kłopotem okazała się afera „diesel gate” z 2015 r. Polegała ona na zastosowaniu oprogramowania zaniżającego emisję w czasie badań diagnostycznych, o czym pisał „New York Times”[49]. Nie należy się dziwić, że to właśnie w USA nagłośniono ten skandal, by wykazać, że Niemcy i ogólnie Europa zamiast szukać nowych technologii oszukiwała klientów, manipulując oprogramowaniem.
Reasumując wątek B+R trzeba sobie uświadomić, że bez taniej energii elektrycznej, młodych ludzi, którzy wybierają studia techniczne w Azji i USA, a nie w Unii Europejskiej (na top 10 uczelni – 8 jest z USA, a 2 z Wielkiej Brytanii[50]) , bez wielkich firm (według Draghiego na 50 globalnych firm z UE były tylko 4[51]) nie dogonimy USA, nie mówiąc już o Chinach.
Realne problemy sztucznej inteligencji
Już w 2021 r. zauważono, że do 2030 r. AI napędzi globalny PKB o 14%, czyli 15,7 bln USD[52]. Chcąc wykorzystać ten potencjał, prezydent Trump podpisał w styczniu 2025 r. „Stargate Project”, zwany potocznie „Manhattan 2.0”. Jest to projekt o kapitale 500 mld USD, który tworzą 4 podmioty: Open AI, SoftBank, Oracle i Mubadala[53]. Odpowiedzią Chin na te działania stał się projekt „Deepseek R1”[54], który osiągnął porównywalne parametry przy 20–30 razy mniejszej konsumpcji mocy obliczeniowej, czyli energii. Blado na tym tle wyglądają plany wydatków na rozwój sztucznej inteligencji w UE. Ursula von der Leyen zapowiedziała, że inicjatywa „InvestAI” ma zmobilizować 200 miliardów euro na inwestycje w sztuczną inteligencję, w tym na stworzenie nowego funduszu unijnego w wysokości 20 mld EUR na gigafabryki AI[55]. To są jednak dopiero plany. Dodatkowo na tle tych zamierzeń blado wypadła obietnica zainwestowania w Polsce 5 mln USD przez pięć lat, jaką w świetle fleszy z Google ogłosił premier Donald Tusk[56]. Nieco na marginesie, dla zobrazowania skali inwestycji warto podać, że w marcu 2025 r. Google zgłosił chęć kupienia firmy Wiz, specjalizującej się w produkcji zabezpieczeń danych w chmurze. Transakcja o wartości 32 mld USD jest największą inwestycją tej firmy w całej swej historii[57], o czym 18 marca 2025 r. pisał portal „businessinsider.pl”.
O dalekosiężnym spojrzeniu Amerykanów na sprawy AI, w tym także o rywalizacji z Państwem Środka świadczy fakt, że przygotowując się do wyborów, a także w okresie do 20 stycznia 2025 r. w swojej rezydencji Mar-a-Lago Donald Trump powołał zespół inżynierów i praktyków prowadzących prace nad zbudowaniem pierwszego komputera kwantowego. Kulisy prac tego gremium przedstawił 19 stycznia 2025 r. w portalu „bild.de” Markus Pflitsch. Dostrzegając, że między Chinami, USA i Europą trwa wyścig z czasem, powiedział on: „technologia [kwantowa] oferuje znaczące możliwości, ale niesie też ze sobą wielkie ryzyko. Nadejdzie dzień X, a technologia przyszłości – komputer kwantowy – rozwiąże wszystkie problemy”[58]. Technologia ta ma zastosowanie nie tylko ekonomiczne, ale także militarne i społeczne, gdyż komputer kwantowy będzie w stanie łamać wszystkie szyfry: wojskowe, bankowe oraz kody komunikatorów społecznościowych. Potencjał i zagrożenia te dostrzegła także administracja Joe Bidena.
Mar-a-Lago Accord
Czytelnik może zastanowić się, skąd taki tytuł niniejszej analizy i jak on wpisuje się w profil czasopisma. Otóż każda administracja w USA dba w pierwszej kolejności o pomyślność swojego kraju – i nie ma w tym nic dziwnego. Jednak obowiązujący do listopada 2024 r. model gospodarczy Waszyngtonu opierał się raczej na globalizacji i otwartości na nowe trendy społeczne, takie jak DEI [ang. Diversity, Equity and Inclusion, pol. Różnorodność, Równość i Inkluzywność], woke [ang. przebudzenie] czy ekologizm. Obejmując swój urząd Donald Trump wielokrotnie odwoływał się do działań ekonomiczno-politycznych Ronalda Reagana. Natomiast w kwestii DEI to już w 2024 r. widać było zmianę myślenia właścicieli mediów społecznościowych, nawet takich firm, które w 2021 r. na 10 dni przed końcem kadencji wyłączyły Trumpowi konta społecznościowe. Zmiana nastąpiła także po stronie instytucji finansowych. Z grupy Net-Zero Banking Alliance (NZBA), o czym 8 stycznia 2025 r. informował portal „theguardian.com”[59], wystąpiło 6 amerykańskich banków (J.P. Morgan, Citigroup, Bank of America, Morgan Stanley, Wells Fargo i Goldman Sachs[60]). Jako pierwszy decyzję taką ogłosił Goldman Sachs, o czym 7 grudnia 2024 r. informował portal „rp.pl”[61]. Jednak ostatecznym symbolem zmiany globalnych trendów była decyzja funduszu Black Rock o wyjściu z koalicji Net Zero Asset Managers (NZAM), o czym 13 stycznia 2025 r. pisał „New York Post”[62]. Po tym kroku Larry Finka – prezesa Black Rock, grupa NZAM zawiesiła swoją działalność. Te zagadnienia zostały szerzej opisane w materiale „Nowy, i to zaskakujący, klimat powyborczy”, który został opublikowany na łamach Newslettera Forum Ekonomicznego[63].
Wspomniane odwołania do polityki Reagana mają także swój drugi wymiar. Ronald Reagan stawił czoła komunizmowi, a przez ożywienie gospodarki i eksportu USA narzucił krajom za żelazną kurtyną wyścig technologii i zbrojeń. Obecnie Donald Trump ma kłopot m.in. z bilansem wymiany handlowej z ChRL. Jak 13 stycznia 2025 r. informował portal „businessinsider.pl”, „rok 2024 chińska gospodarka zakończyła rekordem w handlu zagranicznym. Grudniowa nadwyżka handlowa okazała się najwyższa od lutego, przebijając psychologiczną barierę 100 mld USD, zaś w całym 2024 r. zbliżyła się do granicy 1 bln USD, ustanawiając nowy rekord”[64]. Realizując politykę „America First”, prezydent Trump zapowiedział zaostrzenie przyjętej przez Joe Bidena polityki wobec Chin. USA zmaga się także z wysokimi kosztami obsługi długu i zagrożeniem wynikającym z ilości posiadanych przez Chiny amerykańskich obligacji. Problemem pozostaje także rozwój bankowości będącej poza kontrolą administracji i sądów, a także powiązany z tym rozkład globalnych przepływów finansowych. To zjawisko określa się mianem „shadow banking”, a analizuje je Zoltan Pozsar właściciel przedsiębiorstwa Ex Uno Plures (łac. z jednego wiele)[65]. Jest to obecnie jeden z bliższych współpracowników Stephena Mirana – doradcy ds. ekonomicznych Donalda Trumpa. Administracja dostrzega także zagrożenie dla rozwoju i ekspansji gospodarki amerykańskiej w wysokim kursie dolara. Z tego też powodu, jak się wydaje, Waszyngton postanowił sięgnąć po wypróbowaną już metodę dewaluacji dolara. Eksperyment taki został już raz wykonany we wrześniu 1985 r. Jednak zanim do tego doszło, na skutek zbyt silnego dolara deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych, który w 1980 r. wynosił 19,8 mld dolarów, wyniósł 112,5 mld dolarów w 1984 r.[66]. Wówczas to na mocy porozumienia G5 (USA, Japonii, Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec Zachodnich) dokonano redukcji kursu dolara o 54%. Porozumienie to przeszło do historii jako „Hotel Plaza Accord”. Obecnie USA postanowiły, wykorzystując słabość UE pogrążonej w walce z klimatem, zastosować ten sam manewr. Plan „Mar-a-Lago Accord”, odwołujący się do nazwy rezydencji prezydenta, znajduje się na etapie krystalizacji, lecz najprawdopodobniej będzie opierał się o 3 punkty:
- dewaluację dolara o 50%, w celu zwiększenia opłacalności amerykańskiego eksportu;
- wprowadzenie na rynek nowych 100-letnich obligacji, opartych o gwarancję rządu USA pochodzącą z rezerw złota czy gruntów rządowych;
- banki centralne innych państw posiadające 100-letnie obligacje USA zostaną obciążone tzw. opłatami użytkowymi, co oznacza opłaty za ich posiadanie.
Działania te zmniejszą koszty obsługi długu publicznego w USA, a wolne środki będzie można przeznaczyć na inwestycje.
Rezultatem tego planu w założeniach będzie:
- realne zmniejszenie wartości obligacji amerykańskich, które posiadają m.in. Chiny trzymając w szachu USA. Plan może doprowadzić do upadku systemu bankowego Chin opartego na aktywach dolarowych i nieruchomościach;
- podział krajów na trzy grupy: „zieloni” – czyli sojusznicy w zamian za akceptację warunków porozumienia, otrzymujący korzyści w formie ochrony wojskowej i ulg celnych; „żółci” – partnerzy o ograniczonej współpracy oraz „czerwoni” – kraje objęte sankcjami i restrykcjami celnymi[67].
Przespanie przez Europę Mar-a-Lago Accord może pogłębić dysproporcję w relacji do USA, która trwać będzie wiele dekad. Głównymi zagrożeniami zaniechań mogą być:
- Dalsze obniżanie potencjału naukowego krajów UE, widoczne w drenażu zdolnej młodzieży, która wyjedzie na studia do USA. Będzie temu sprzyjać dodatkowa liczba miejsc na renomowanych uczelniach, powstała w związku z wyrokiem Sądu Najwyższego USA z czerwca 2023 r. o zakończeniu polityki afirmacyjnej[68].
- Przenoszenie produkcji do USA, warunkowane niższymi kosztami energii, wyższą produktywnością, stosowaniem preferencji podatkowych, młodszym społeczeństwem.
- Aprecjacja euro względem dolara osłabi opłacalność eksportu produktów z Europy.
- Kolejne zadłużenie UE, tym razem na realizację pomocy militarnej dla Ukrainy, wyłączenie pozaeuropejskich firm zbrojeniowych z kontraktów militarnych spowolni i wydłuży proces zbrojeń. W UE nie ma potencjału wytwórczego mogącego zapewnić zaopatrzenie na tak wielką skalę.
- Bierne wyczekiwanie na powrót do wymiany handlowej z Rosją „business as usual” doprowadzi do napięć militarnych w NATO, wejście do grona krajów „żółtych” i „czerwonych”.
- Wieloletnia obstrukcja legislacyjna – której przykładem może być trwająca od 2018 r. (7 lat) dyskusja o zmianie czasu z zimowego na letni[69] – wygeneruje koszt utraconej szansy.
Podsumowując, wiceprezydent USA J.D. Vance w czasie wystąpienia w Monachium na szczycie poświęconym sprawom bezpieczeństwa globalnego w lutym 2025 r. zauważył, że „Europa stoi przed wieloma wyzwaniami, ale kryzys, jaki dziś trawi ten kontynent, jest kryzysem, który sami stworzyliśmy”[70]. Jak się wydaje, ten trafny, choć powszechnie krytykowany osąd podzielił cztery miesiące wcześniej Emmanuel Macron, który 2 października 2024 r. w Berlinie powiedział: „nasz poprzedni model się skończył. Nadmiernie regulujemy i niedoinwestowujemy. W ciągu dwóch, trzech lat, jeśli będziemy podążać za naszym klasycznym planem, wypadniemy z rynku”[71]. Amerykanie wyciągnęli już wnioski z raportu Draghiego, czas zatem na Europę.
Autorzy składają podziękowanie prof. Józefowi Bieńkowi (URK) za okazaną pomoc.
[1] dr Szymon Sikorski: asystent rektora Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w Krakowie, pełnomocnik ds. informacji niejawnych, analityk, politolog, historyk, dziennikarz, absolwent studiów MBA, wykładowca, współpracownik AWSB, ekspert Platformy Przemysłu Przyszłości, panelista i moderator Forum Ekonomicznego, członek Rady Naukowej Polskiego Klubu Ekologicznego – Kraków, krakowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, Regional Centres of Expertise (RCE) on Education for Sustainable Development (RCE South Poland), Fundacji Eko-socjalnego Forum Polski. Autor opracowań merytorycznych wykorzystywanych przez władze Uniwersytetu Rolniczego oraz wykonywanych na zlecenie jednostek centralnych i samorządowych (ORCID0009-0009-4178-9582)
[2]Aleksander Sikorski: student Wojskowej Akademii Technicznej im. Jana Dąbrowskiego w Warszawie, członek Koła Naukowego Bezpieczeństwa Narodowego WAT, laureat stypendium Ministra Obrony Narodowej oraz Rektora WAT, uczestnik grantu naukowego zajmującego się kwestią terroryzmu, wolontariusz I Ogólnopolskiego Kongresu „System Obrony Rzeczypospolitej. Bezpieczna Polska i Obywatele”, uczestnik Europejskiego Kongresu Samorządów, praktykant w Instytucie Studiów Wschodnich odpowiedzialny za przygotowanie i koordynację działań na XXXI, XXXII i XXXIII Forum Ekonomicznym w Karpaczu oraz I Forum Ochrony Zdrowia w Wąsowie. Absolwent V Liceum Ogólnokształcącego im. Augusta Witkowskiego w Krakowie uczestnik programu Queen Hedwig Academy 2021 (ORCID:0009-0002-1978-8937).
[3]https://www.ft.com/content/c20530ca-1b31-46ce-bf90-16fc45cc0b62, dostęp 19 III 2025 r.
[4]https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2025-03-04/amerykanie-wstrzymuja-pomoc-wojskowa-dla-ukrainy-1105-dzien-wojny, dostęp 19 III 2025 r.
[5]https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-europejska-opcja-atomowa-warta-200-mld-euro-moze-polozyc-kre,nId,7919640#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox, dostęp 19 III 2025 r.
[6]https://biznesalert.pl/francja-rosja-lng-usa-energetyka-gaz/, dostęp 19 III 2025 r.
[7]https://www.pap.pl/aktualnosci/ue-wydala-w-2024-r-wiecej-pieniedzy-na-paliwa-z-rosji-niz-na-pomoc-finansowa-dla, dostęp 19 III 2025 r.
[8]https://biznes.pap.pl/wiadomosci/energia/komisja-europejska-przedstawila-plan-obnizenia-cen-energii-w-ue, dostęp 19 III 2025 r.
[9]https://businessinsider.com.pl/gospodarka/kraje-unii-coraz-wiecej-importuja-z-rosji-wzrost-jeszcze-przed-rozmowami-pokojowymi/dcqgdjt, dostęp 19 III 2025 r.
[10]Bullough O., Kamerdyner świata, Wydawnictwo W.A.B., 2023 r.
[11]Ценность науки в предвидении, dostęp 19 III 2025 r.
[12]https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-ue-sygnalizuje-koniecznosc-stworzenia-ekologicznej-armii,nId,7325257#crp_state=1, dostęp 19 III 2025 r.
[13] Jacques Lucien Jean Delors (20 lipca 1925 – 27 grudnia 2023) francuski ekonomista mister rządu Francji, przewodniczący Komisji Europejskiej trzech kadencji w latach 1985–1995.
[14]https://www.polskieradio.pl/10/484/artykul/1018277,w-unii-slimak-jest-ryba, dostęp 19 III 2025 r.
[15]https://ekofabryka.com.pl/artykul/rozne/nakretki-przytwierdzone-do-butelek-od-polowy-2024-r-jak-unijna-dyrektywa-sup-wplynie-na-srodowisko-i-inicjatywy-charytatywne/, dostęp 19 III 2025 r.
[16]https://pomorska.pl/kaucje-za-butelki-i-puszki-oto-termin-wprowadzenia-systemu-kaucyjnego-w-polsce/ar/c1-18913221, dostęp 19 III 2025 r.
[17] Tendera-Właszczuk H., Kelm H., Zmiana pozycji Chin w gospodarce światowej na przykładzie stosunków Unia Europejska–Chiny, [w:] Zeszyty naukowe Akademii Ekonomicznej w Krakowie, 2006, nr 734, s. 84.
[18]https://konkret24.tvn24.pl/swiat/wiceszef-mon-cezary-tomczyk-gospodarka-unii-europejskiej-to-jest-najwieksza-gospodarka-swiata-sa-wieksze-st7932071, dostęp 19 III 2025 r.
[19]Wong Leung J., Robin S., Cave D,ASPI’s two-decade Critical Technology Tracker, 2024, https://www.aspi.org.au/report/aspis-two-decade-critical-technology-tracker, dostęp 19 III 2025 r.
[20] Radło M.J. Strategia lizbońska nie spełnia pokładanych w niej nadziei. Rzeczpospolita, 2005.
[21]https://www.youtube.com/watch?v=Rc3c1Ny1RJY, dostęp 19 III 2025 r.
https://mises.pl/artykul/lacalle-niestabilnosc-europejskiego-panstwa-dobrobytu, dostęp 19 III 2025 r.
[22]https://biznes.pap.pl/wiadomosci/energia/komisja-europejska-przedstawila-plan-obnizenia-cen-energii-w-ue, dostęp 19 III 2025 r.
[23]https://www.whitehouse.gov/presidential-actions/2025/01/declaring-a-national-energy-emergency/, dostęp 19 III 2025 r.
[24]https://www.benchmark.pl/aktualnosci/chatgpt-zuzywa-tyle-energii-co-17-tys-domow-co-z-tym-zrobic.html, dostęp 19 III 2025 r.
[25]https://mikrokontroler.pl/2025/01/28/ile-energii-potrzebuje-chatgpt-do-obslugi-ponad-365-mld-zapytan-uzytkownikow-rocznie/, dostęp 19 III 2025 r.
[26]https://www.pb.pl/gigafabryki-ai-w-europie-200-mld-eur-na-sztuczna-inteligencje-1235700, dostęp 19 III 2025 r.
[27]https://www.money.pl/gospodarka/niemcy-tej-zimy-zadymia-europe-polska-przyganiac-im-jednak-nie-moze-6949257577634432a.html, dostęp 19 III 2025 r.
[28]https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-niemcy-oskarzaja-polakow-o-smog-jest-reakcja-rzadu,nId,7914646#crp_state=1, dostęp 19 III 2025 r.
[29]https://www.money.pl/gospodarka/oczy-europy-na-niemcy-problem-narasta-to-alarm-dla-polski-6939057750964832a.html, dostęp 19 III 2025 r.
[30]Münchau W., „Kaput, Koniec niemieckiego cudu gospodarczego”, Prześwity, 2025.
[31]Draghi M., The future of European competitiveness, 2024, S. 30
[32]https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-miazdzacy-raport-o-gospodarce-ue-powolna-agonia-europy,nId,7777368#crp_state=1, dostęp 19 III 2025 r.
[33]https://fintek.pl/europejskie-firmy-zwalniaja-tempo-wyniki-raportu-mckinsey-company/, dostęp 19 III 2025 r.
[34]https://www.rp.pl/gospodarka/art40310851-dystans-ekonomiczny-pomiedzy-usa-a-ue-bedzie-rosl, dostęp 19 III 2025 r.
[35]https://gt-bt.com/raport-lat-dwudziestych/america-number-one-reindustrializacja, dostęp 19 III 2025 r.
[36]https://www.purepc.pl/intel-porozumienie-administracja-usa-dotacje-rozwoj-ustawa-chips, dostęp 19 III 2025 r.
[37]https://www.bankier.pl/wiadomosc/Intel-wstrzymuje-plany-budowy-fabryki-chipow-w-Polsce-i-Niemczech-8813201.html, dostęp 19 III 2025 r.
[38]https://next.gazeta.pl/next/7,151003,31772007,upadlosc-giganta-uderza-w-wielkie-plany-ue-to-wrecz-haniebne.html, dostęp 19 III 2025 r.
[39]https://evertiq.pl/news/2025-03-12-siemens-zwieksza-inwestycje-w-usa-o-ponad-10-mld-usd, dostęp 19 III 2025 r.
[40]Draghi M., The future of European competitiveness, 2024, S. S.6.
[41]https://www.obserwatorfinansowy.pl/bez-kategorii/rotator/swiatowy-ekosystem-startupow-szybko-rosnie/, dostęp 19 III 2025 r..
[42]https://www.parp.gov.pl/component/content/article/88171:zakonczenie-funkcjonowania-portalu-e-learning-przemyslu-przyszlosci, dostęp 19 III 2025 r.
[43]https://mamstartup.pl/ekosystem-startupowy-2024-trendy-globalne-i-lokalne-wyzwania/, dostęp 19 III 2025 r.
[44]https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ponad-polowa-polskich-startupow-generuje-wieksze-przychody-niz-rok-temu-8659391.html, dostęp 19 III 2025 r.
[45]https://mamstartup.pl/ekosystem-startupowy-2024-trendy-globalne-i-lokalne-wyzwania/, dostęp 19 III 2025 r.
[46]https://forsal.pl/gospodarka/demografia/artykuly/9433690,europa-blyskawicznie-sie-starzeje-polska-wsrod-niechlubnych-liderow.html#google_vignette, dostęp 19 III 2025 r.
[47]https://forsal.pl/gospodarka/demografia/artykuly/9743933,europa-jest-coraz-starsza-mediana-wieku-ludnosci-w-krajach-ue-mapa.html#ktore-kraje-starzeja-sie-najszybciej, dostęp 19 III 2025 r.
[48]https://www.populationof.net/pl/united-states-of-america/#google_vignette, dostęp 19 III 2025 r.
[49]https://www.nytimes.com/2015/09/23/business/international/volkswagen-diesel-car-scandal.html, dostęp 19 III 2025 r.
[50]https://wszystkoconajwazniejsze.pl/pepites/ranking-szanghajski-najlepsze-uniwersytety-swiata-2024-2025/, dostęp 19 III 2025 r.
[51] Draghi M., The future, s.5.
[52]https://www.obserwatorfinansowy.pl/bez-kategorii/rotator/sztuczna-inteligencja-to-szansa-na-wzrost-pkb/, dostęp 19 III 2025 r.
[53]https://openai.com/index/announcing-the-stargate-project/, dostęp 19 III 2025 r.
[54]https://huggingface.co/deepseek-ai/DeepSeek-R1, dostęp 19 III 2025 r.
[55]https://tvn24.pl/biznes/tech/ai-szefowa-ke-o-planie-ue-na-inwestowanie-w-sztuczna-inteligencje-st8300992, dostęp 19 III 2025 r.
[56]https://www.money.pl/gospodarka/5-dolarow-na-polaka-inwestycja-google-w-polsce-stala-sie-obiektem-zartow-opinia-7124771431889728a.html, dostęp 19 III 2025 r.
[57]https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/google-przejmuje-wiz-rekordowa-transakcja-amerykanskiego-giganta/809nd7y, dostęp 19 III 2025 r.
[58]https://www.bild.de/geld/wirtschaft/markus-pflitsch-ceo-terra-quantum-donald-trump-setzt-auf-quantentech-67867a46e1c7ef2d914c9c7c?dicbo=v2-jhjrVxX&cid=kooperation.article.outbrain.desktop.AR_4.ff.bild, dostęp 19 III 2025 r.
[59]https://www.theguardian.com/business/2025/jan/08/us-banks-quit-net-zero-alliance-before-trump-inauguration, dostęp 19 III 2025 r.
[60]https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/uciekaja-z-sojuszu-klimatycznego-bank-szykuja-sie-na-powrot-trumpa/40mtrel, dostęp 19 III 2025 r.
[61]https://www.rp.pl/banki/art41551371-goldman-sachs-opuszcza-zielona-koalicje-bankow-nadal-bedzie-wspierac-transformacje, dostęp 19 III 2025 r.
[62]https://nypost.com/2025/01/13/business/climate-group-suspends-activities-days-after-blackrock-quits/, dostęp 19 III 2025 r.
[63]https://www.forum-ekonomiczne.pl/publikacje/nowy-i-to-zaskakujacy-klimat-powyborczy, dostęp 19 III 2025 r.
[64]https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/rekordowa-nadwyzka-handlowa-chin-za-sprawa-trumpa-moze-byc-jedna-z-ostatnich/3tx2ezg, dostęp 19 III 2025 r.
[65]https://www.financialresearch.gov/working-papers/2014/07/02/shadow-banking-the-money-view/, dostęp 19 III 2025 r.
[66]https://dlibra.umcs.lublin.pl/Content/20926/czas9547_49_2_2015_20.pdf, dostęp 19 III 2025 r.
[67]https://kresy.pl/wydarzenia/tajemnicze-porozumienie-mar-a-lago-accord-usa-chca-przeorganizowac-globalne-finanse-i-handel/, dostęp 19 III 2025 r.
[68] https://wiadomosci.onet.pl/swiat/przelomowa-decyzja-sadu-najwyzszego-usa-koniec-akcji-afirmatywnej/10fz7gm, dostęp 19 III 2025 r.
[69] https://polskieradio24.pl/artykul/3498882,zmiana-czasu-zapadla-wazna-decyzja-komisji-europejskiej, dostęp 19 III 2025 r.
[70]https://wszystkoconajwazniejsze.pl/bez-poprawek-tekst-europa-musi-odegrac-wieksza-role-w-ksztaltowaniu-swojej-wlasnej-przyszlosci/, dostęp 19 III 2025 r.
[71]https://www.goniec.net/2024/10/04/macron-unia-europejska-umrze-w-ciagu-2-3-lat-jesli-sia-nie-zmieni/, dostęp 19 III 2025 r.

dr Szymon Sikorski
asystent rektora Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w Krakowie, pełnomocnik ds. informacji niejawnych, analityk, politolog, historyk, dziennikarz, absolwent studiów MBA, wykładowca, współpracownik AWSB, ekspert Platformy Przemysłu Przyszłości, panelista i moderator Forum Ekonomicznego, członek Rady Naukowej Polskiego Klubu Ekologicznego – Kraków, krakowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, Regional Centres of Expertise (RCE) on Education for Sustainable Development (RCE South Poland), Fundacji Eko-socjalnego Forum Polski. Autor opracowań merytorycznych wykorzystywanych przez władze Uniwersytetu Rolniczego oraz wykonywanych na zlecenie jednostek centralnych i samorządowych (ORCID0009-0009-4178-9582)

Aleksander Sikorski
student Wojskowej Akademii Technicznej im. Jana Dąbrowskiego w Warszawie, członek Koła Naukowego Bezpieczeństwa Narodowego WAT, laureat stypendium Ministra Obrony Narodowej oraz Rektora WAT, uczestnik grantu naukowego zajmującego się kwestią terroryzmu, wolontariusz I Ogólnopolskiego Kongresu „System Obrony Rzeczypospolitej. Bezpieczna Polska i Obywatele”, uczestnik Europejskiego Kongresu Samorządów, praktykant – asystent programowy, młodszy specjalista ds. marketingu w Instytucie Studiów Wschodnich odpowiedzialny za przygotowanie i koordynację działań na XXXI, XXXII i XXXIII Forum Ekonomicznym w Karpaczu oraz I Forum Ochrony Zdrowia w Wąsowie. Absolwent V Liceum Ogólnokształcącego im. Augusta Witkowskiego w Krakowie, uczestnik programu Queen Hedwig Academy 2021 (ORCID:0009-0002-1978-8937).




