Dramatyczna sytuacja wymaga natychmiastowych działań
Przede wszystkim należy podkreślić, że sytuacja opisana w artykule Zastraszający widok w Warszawie. „Polska jest jak Egipt” – Wiadomości rzeczywiście jest niezwykle niepokojąca. Rekordowo niski poziom Wisły w Warszawie, który spadł do zaledwie 5-6 centymetrów na stacji pomiarowej Warszawa-Bulwary, to wyraźny sygnał ostrzegawczy o postępującej degradacji naszego środowiska wodnego.
Polska na tle Europy i świata
Co do porównania z Egiptem – ten często przywoływany fakt wymaga precyzyjnego wyjaśnienia w kontekście globalnym. Według aktualnych danych, polskie zasoby wodne w przeliczeniu na mieszkańca są około 2,8 raza większe niż w Egipcie, jednak klasyfikujemy się na 24 miejscu w Unii Europejskiej pod względem odnawialnych zasobów słodkiej wody przypadających na jednego mieszkańca. To oznacza, że choć nie jesteśmy w tak dramatycznej sytuacji jak Egipt, to nasze zasoby wodne są rzeczywiście jednymi z najniższych w Europie.
Perspektywa europejska ekspertów
Analiza danych Europejskiej Agencji Środowiska pokazuje skalę problemu w kontekście europejskim. Zgodnie z raportem ONZ o rozwoju zasobów wodnych, kraj doświadcza „stresu wodnego” gdy jego roczne zasoby wodne spadają poniżej 1700 m³ na mieszkańca – wśród krajów UE dotyczy to Polski, Czech, Cypru i Malty. Co więcej, niedobór wody dotknął 34% terytorium Unii Europejskiej podczas przynajmniej jednej pory roku w 2022 roku.
Eksperci z Europejskiej Agencji Środowiska ostrzegają, że ogólny spadek odnawialnych zasobów wodnych na mieszkańca wynosi 24% w całej Europie, przy czym Cypr zarejestrował 71.0% wskaźnika wykorzystania wody, co oznacza, że korzystanie z zasobów słodkiej wody było niezrównoważone.
Dramatyczna sytuacja na Bliskim Wschodzie – ostrzeżenie dla Polski
Perspektywa ekspertów z regionu MENA (Bliski Wschód i Afryka Północna) jest szczególnie ważna, bo pokazuje, dokąd może prowadzić bezczynność. Region MENA, będący domem dla 6,3% światowej populacji, zawiera jedynie 1,4% światowych odnawialnych zasobów słodkiej wody.
Według analiz Middle East Institute, obecny udział słodkiej wody na mieszkańca w regionie MENA jest o około 85% mniejszy niż w latach 50., kiedy wynosił około 4000 metrów sześciennych rocznie. Eksperci z World Resources Institute potwierdzają, że najbardziej zagrożone regiony to Bliski Wschód i Afryka Północna, gdzie 83% populacji jest narażona na ekstremalny stres wodny.
Eksperci z Azji – innowacyjne rozwiązania
Co ważne dla Polski, specjaliści z krajów azjatyckich, które wcześniej borykały się z podobnymi problemami, wypracowali nowatorskie rozwiązania. Singapur, który był całkowicie zależny od importu wody, dziś jest światowym liderem w technologiach recyklingu wody i odsalania. Izrael, mimo położenia w jednym z najbardziej suchych regionów świata, dzięki kompleksowym programom retencji i innowacyjnym technologiom nawadniania osiągnął samowystarczalność wodną.
Systemowy charakter problemu
Problem ma charakter systemowy i długofalowy. Obserwujemy niepokojący trend – główną przyczyną tak drastycznego obniżenia stanu wody są fale upałów oraz długotrwały brak opadów. To konsekwencja zmian klimatycznych, które w Polsce przebiegają szczególnie gwałtownie.
Eksperci z FAO wskazują, że region MENA, mający 5% światowej populacji, ma dostęp jedynie do około 1% globalnych odnawialnych zasobów słodkiej wody. Polska, choć nie jest w tak dramatycznej sytuacji, znajduje się w grupie krajów europejskich o najniższych zasobach wodnych.
Kluczowe wnioski z międzynarodowych analiz dla Polski
- Eksperci z regionów dotkniętych suszą jednogłośnie podkreślają, że czas na działania naprawcze jest bardzo ograniczony. Kraje, które nie inwestowały wcześnie w infrastrukturę wodną, dziś ponoszą koszty wielokrotnie wyższe.
- Najskuteczniejsze okazują się strategie łączące małą i dużą retencję z nowoczesnymi technologiami oszczędzania wody i edukacją społeczną.
- Eksperci europejscy podkreślają znaczenie współpracy transgranicznej w zarządzaniu zasobami wodnymi – rzeki nie znają granic państwowych.
- Kraje azjatyckie pokazują, że inwestycje w nowoczesne technologie wodne mogą całkowicie zmienić sytuację hydrologiczną kraju.
Niezbędne działania
Z perspektywy ochrony środowiska i bezpieczeństwa wodnego kraju, kluczowe są następujące działania:
Przede wszystkim potrzebujemy natychmiastowej inwestycji w infrastrukturę retencyjną. Jak słusznie wskazuje prof. Figurski, „potrzeba kilku sezonów z nadmiarem opadów” do poprawy sytuacji hydrologicznej, ale jednocześnie musimy lepiej gospodarować wodą, którą otrzymujemy podczas nawałnych opadów.
Niezbędne jest wdrożenie kompleksowego programu małej retencji – zbiorniki, stawy, mokradła, które będą zatrzymywać wodę w krajobrazie zamiast pozwalać jej spływać bezpośrednio do Bałtyku. Równocześnie musimy inwestować w dużą retencję – nowoczesne zbiorniki wielozadaniowe.
Konieczna jest także renaturyzacja rzek i ich dolin – przywrócenie meandrów, terenów zalewowych i naturalnych ekosystemów rzecznych, które pełnią funkcję naturalnych magazynów wody.
Jako Fundacja będziemy wspierać projekty badawcze nad nowoczesnymi technologiami zarządzania zasobami wodnymi oraz edukację społeczną w zakresie oszczędzania wody. Każdy obywatel musi zrozumieć, że woda to zasób ograniczony i bezcenny.
Ta sytuacja to test na naszą zdolność do ochrony podstaw bytu przyszłych pokoleń. Nie możemy pozwolić sobie na bezczynność. Jako Fundacja będziemy lobbować za przyjęciem Narodowej Strategii Bezpieczeństwa Wodnego, wzorowanej na najlepszych praktykach światowych, bo jak pokazują doświadczenia międzynarodowe – działać trzeba jak najszybciej.
Agata Ogrocka
Prezes
Narodowej Fundacji Ochrony Środowiska i Bioróznorodności




